Lama Rinczen
blog buddyjski
www.lamarinczen.pl
Menu
9 października 2019
Khandro Rinpocze o relacji z Lamą

Kiedy wiosną tego roku pojechałem do Berlina, aby spotkać Jej Eminencję Dzietsun Khandro Rinpocze, uzyskałem sposobność porozmawiania przez chwilę z Rinpocze sam na sam. Przy tej okazji Rinpocze życzliwie dopytywała się, co słychać u Jangsi Tengi Rinpoczego. Gdy już opowiedziałem o najważniejszych rzeczach, pozwoliłem sobie na podzielenie się osobistym doświadczeniem.

Powiedziałem, że: „im więcej czasu upływa od tego, gdy Kjabdzie Tenga Rinpocze opuścił swoje ciało, tym bardziej odczuwam jak błogosławieństwo Rinpoczego wciąż jest ze mną. Właściwie z upływem lat coraz bardziej czuję, że Rinpocze stale jest ze mną i jego obecność we wszystkim mi towarzyszy”.

Khandro Rinpocze skwitowała to niezwykle zwięzłą, głęboką i pełną inspiracji nauką. Chciałbym się nią podzielić, gdyż rzuca światło na relację Nauczyciela i ucznia. Rinpocze powiedziała:

Tak właśnie jest w przypadku wielkich Mistrzów! Zazwyczaj dopiero, kiedy zabraknie ich fizycznego ciała, zaczynamy doceniać to, co tak naprawdę wnoszą sobą do naszego życia. Zaczynamy doceniać ich właściwości i błogosławieństwo. Kiedy są jeszcze obecni w swym ciele, mamy skłonność do traktowania ich jako zwykłych ludzi – skupiamy się na ich ludzkich cechach – i to przesłania nam możliwość docenienia prawdziwego znaczenia Lamy.”