Lama Rinczen
blog buddyjski
www.lamarinczen.pl
Menu
Najnowsze wpisy
„Sutra serca” – cykl wykładów na YouTube

Nowy cykl wykładów na YouTube. Będzie to objaśnianie Sutry Pradżniaparamity, zwanej powszechnie „Sutra serca”. Dużo więc czasu poświęcę na rozważania […]

Pochówek w buddyzmie

W związku ze zbliżającym się Świętem Zmarłych jedna z oficjalnych instytucji przygotowuje publikację prezentującą podejście różnych wyznań do kwestii pochówku […]

Modlitwa pogrzebowa dla prof. Marii Janion

Zostałem zaproszony do wzięcia udziału w uroczystościach pogrzebowych pani profesor Marii Janion. 4 września 2020 roku nad grobem modlili się: […]

Lampa na ścieżce do Przebudzenia – Śri Dipamkara Atisia

W języku tybetańskim: dziangciub lam-gi drynma.W sanskrycie: bodhi-patha-pra-dipam.

Ścieżka Bodhisattwy – wykłady na YouTube
Wykłady o lodziong z 2020 roku. Wideo na YouTube
Lama Geleg nie żyje

Dziś rano, 10 lipca 2020 roku, nasz wadżra-brat, wieloletni przyjaciel i nauczyciel, Lama Geleg Paldzior odszedł z tego świata w […]

Pieśń o trzech gwoździach

Poniższą pieśń, w nieco krótszej wersji, można znaleźć w kilku zbiorach pieśni Milarepy. Jednak ta dłuższa wersja znajduje się jedynie […]

Pytania i odpowiedzi

W połączeniu z cyklem wykładów o podstawach nauk buddyjskich, emitowanych na YouTube, pojawiły się także filmiki, w których odpowiadam na […]

Praktyka bodhiczitty aspiracji

Wyróżniamy dwa rodzaje praktyki rozwijania bodhiczitty:
1) praktyka bodhiczitty aspiracji,
2) praktyka bodhiczitty zastosowania.

9 kwietnia 2019
MYGY – oddanie

Polskie słowo oddanie jest niezbyt dokładnym tłumaczeniem tybetańskiego słowa mygy. Mygy jest skrótem i zbitką słów mypa i gypa.

GYPA oznacza: szacunek albo respekt. Sangje Njenpa Rinpocze objaśnia, że kiedy rozumie się jak bardzo wyjątkowe są właściwości Lamy, Buddy itd, i jak bardzo są wyższe od naszych właściwości, to ma się owo uznanie i szacunek. Właśnie to uznanie wyższości Lamy od nas oznacza szacunek, respekt, czyli gypa. Stąd też im więcej ma się zrozumienia (czyli pradżni – mądrości), tym bardziej docenia się na czym polega wyjątkowość urzeczywistnienia Lamy. Jeśli ma się mało pradżni, to widzi się np. w J.Ś. Dalajlamie tylko bardzo dobrego i mądrego człowieka, a są tacy, którzy faktycznie dostrzegają w nim Buddę. Więc im dalej będziemy na ścieżce, im więcej będziemy mieć mądrości-pradżni, tym bardziej docenimy szczególne właściwości Lamy i tym bardziej wzrośnie w nas respekt, a tym samym i oddanie.

MYPA oznacza zdolność poświęcenia się czemuś całkowicie, bez reszty. Np. niektórzy mają wielką mypa do gry w piłkę. Niemal nie dostrzegają nawet, kiedy jest zimno i pada deszcz, tylko całym sercem angażują się w grę. Inni mają taką mypa do gier komputerowych. Potrafi ich to tak wciągnąć, że zapominają o jedzeniu, dziewczynach itd, tylko w pełni pragną osiągnąć wyższy poziom gry. W naszym przypadku mypa to oznacza gotowość pełnego poświęcenia się temu, by samemu osiągnąć takie właściwości, jakie ma Lama. Z radością angażować się we wszelkie trudy i mieć gotowość wykonania takiej samej pracy jaką wykonał Lama, aby osiągnąć to samo co on. Gotowość do porzucenia wszystkich złych nawyków ciała, mowy i umysłu oraz rozwinięcia wszystkich dobrych cech i skłonności ciała, mowy i umysłu.

Nie jest więc prawdziwym „oddaniem” myślenie: „mój Lama jest wielki i wspaniały, ale ja nigdy nie będę takim jak on”. Oddanie oznacza zrozumienie, jak wielki i wspaniały jest Lama i pragnienie wykonania całej pracy koniecznej do tego, by stać się takim jak on. Takie oddanie sprawia, że błogosławieństwo (albo inaczej mówiąc: inspiracja) Lamy przenika nasze ciało, mowę i umysł i budzą się w nas dobre właściwości. Taki rodzaj oddania jest niezwykle konstruktywny.

Myślę, że słowa Kjabdzie Tengi Rinpocze doskonale to ilustrują:

“I (Tenga Tulku) spent eighteen years at the seat of the Sixteenth Karmapa, but because I saw my lama as an actual Buddha, I never once had any wrong view or doubts about him. Now I have a very firm perception that Karmapa Ogyen Trinley Dorje is an actual Buddha.
“I have come to the age of 79 and have several health problems, but since I know them to be illusory, I feel no depression or discouragement. Whenever I think of my lama, he is above my head or in my heart, and every benefit and joy comes from that. Love, compassion, and nurturing the nature of mind without distraction is the main point of practice. I have the extraordinary confidence that whenever it is that this illusory body disintegrates, the mind of the Buddha, the Karmapa, and my own mind will meld indivisibly into one.”