Lama Rinczen
blog buddyjski
www.lamarinczen.pl
Menu
Najnowsze wpisy
12 ogniw współzależnego powstawania

Po tybetańsku: tendrel jenlak ciu nji   རྟེན་འབྲེལ་ཡན་ལག་བཅུ་གཉིས་ W sanskrycie: dvādaśāṅga-pratītyasamutpāda

„Sutra serca” – cykl wykładów na YouTube

Nowy cykl wykładów na YouTube. Będzie to objaśnianie Sutry Pradżniaparamity, zwanej powszechnie „Sutra serca”. Dużo więc czasu poświęcę na rozważania […]

Pochówek w buddyzmie

W związku ze zbliżającym się Świętem Zmarłych jedna z oficjalnych instytucji przygotowuje publikację prezentującą podejście różnych wyznań do kwestii pochówku […]

Modlitwa pogrzebowa dla prof. Marii Janion

Zostałem zaproszony do wzięcia udziału w uroczystościach pogrzebowych pani profesor Marii Janion. 4 września 2020 roku nad grobem modlili się: […]

Lampa na ścieżce do Przebudzenia – Śri Dipamkara Atisia

W języku tybetańskim: dziangciub lam-gi drynma.W sanskrycie: bodhi-patha-pra-dipam.

Ścieżka Bodhisattwy – wykłady na YouTube
Wykłady o lodziong z 2020 roku. Wideo na YouTube
Lama Geleg nie żyje

Dziś rano, 10 lipca 2020 roku, nasz wadżra-brat, wieloletni przyjaciel i nauczyciel, Lama Geleg Paldzior odszedł z tego świata w […]

Pieśń o trzech gwoździach

Poniższą pieśń, w nieco krótszej wersji, można znaleźć w kilku zbiorach pieśni Milarepy. Jednak ta dłuższa wersja znajduje się jedynie […]

Pytania i odpowiedzi

W połączeniu z cyklem wykładów o podstawach nauk buddyjskich, emitowanych na YouTube, pojawiły się także filmiki, w których odpowiadam na […]

31 marca 2020
WSPOMINAJĄC PARINIRWANĘ TENGI RINPOCZEGO
Kjabdzie Tenga Rinpocze w pośmiertnej medytacji, zwanej thugdam – fot. sekretarz Kjabdzie Tengi Rinpoczego, Karma Szierab Łangciuk, Katmandu, 30 marca 2012

List Komitetu Klasztoru Bencien napisany zaraz po parinirwanie Kjabdzie Tengi Rinpocze, 30 marca 2012 roku:

Odejście Kjabdzie Tengi Rinpoczego

Jak wiecie, wieczorem 26 marca Kjabdzie Tenga Rinpocze został przyjęty do szpitala. Nazajutrz o siedemnastej trzydzieści Rinpocze oświadczył, że pragnie wrócić do klasztoru. Z uwagi na brak odpowiedniego zaplecza lekarze byli temu bardzo przeciwni i powiedzieli szczerze, że będą bezradni, jeśli Rinpocze postanowi opuścić szpital. Rinpocze nie zmienił jednak decyzji – wkrótce potem jego słowa znalazły potwierdzenie w poradzie Jego Świątobliwości Karmapy. Podstawiono karetkę i koło dziewiętnastej Rinpocze przyjechał do klasztoru.

Jeszcze w szpitalu sytuacja przekraczała granice wytrzymałości. Rinpocze odczuwał ogromny dyskomfort, co minutę trzeba mu było pomagać zmienić pozycję. Nie zasnął też tam nawet na chwilę. Przez pewien czas wyglądało to tak również w klasztorze, aż o wpół do dziesiątej Rinpocze polecił Tasziemu Yzerowi i Szierabowi Łangciukowi, by poprosili wszystkich o opuszczenie pokoju. Pół godziny później Rinpocze wezwał osiem osób: Tenpę Jarpela, Szieraba Łangciuka, Dzinpę Lodro, Tasziego Yzera, Karmę, Lamę Gelka, Lamę Tsondru i Sopę Ciephela. Kiedy weszli, Rinpocze spokojnie spał. Pozostali przy nim w milczeniu do północy.

Kiedy Rinpocze obudził się, Szierab Łangciuk poinformował go, że wszyscy zebrali się zgodnie z jego życzeniem. Pomożono mu usiąść i Rinpocze zaczął przekazywać swą ostatnią wolę. Kilka razy poprosił, żeby jego słowa były nagrywane, by nie mogło być mowy o żadnych pomyłkach. Rinpocze chciał między innymi, aby część ofiarowanych mu w ostatnim czasie złotych przedmiotów znalazła się w dużym posągu Majtrei w głównej świątyni oraz w złotym zwieńczeniu dachu. Uczyniono to bezzwłocznie.

Po pewnym czasie, choć nie od razu, okazało się, że Rinpocze nie potrzebuje już ruchu. Siedział bardzo prosto, nieruchomo i w ogóle nie sprawiał wrażenia osoby chorej. Choć wcześniej miał bezustannie nudności, teraz nie było po nich śladu i wydawało się, że nic już mu nie dolega. Czasem prosił o łyk wody lub soku.

Po pewnym czasie znów wezwano Tenpę Jarpela i Rinpocze oświadczył wyraźnie, że życzy sobie, by jego ciało zostało skremowane. Omówił tę kwestię szczegółowo, zalecając, by cztery rytuały ognia odprawili w czasie kremacji nasi lamowie i mnisi z Bencienu oraz Tsike Ciokling Rinpocze, Ciekji Njima Rinpocze i Tulku Jinten [znany jako Damcie Rinpocze, przyp. L.Rinczen] z klasztoru Thrangu wraz ze swymi mnichami.

Nieco później wezwany został Szierab Łangciuk, któremu Rinpocze polecił przekazać swe najlepsze życzenia i modlitwy wszystkim uczniom w Europie, Malezji, Singapurze, na Tajwanie i w Indonezji, a zwłaszcza pani How Yok Bee, państwu Peterowi i Norze Rohde-Kvaede oraz panu Timowi Tasziemu Boldtowi i jego rodzinie.

Nieco później znów poproszono Tenpę Jarpela. Rinpocze oświadczył, że życzy sobie, by został on mianowany Wyższym, a Taszi Yzer Niższym Skarbnikiem klasztoru Bencien. Decyzję spisano i będzie ona obowiązywać.

Kończyła się już noc i wstawał nowy dzień, 29 marca. O trzeciej rano Rinpocze wezwał swą bratanicę Karmo. Potem znów poproszono Tenpę Jarpela, któremu Rinpocze polecił zaprosić rano Sangjum Decien, żonę Tsike Cioklinga Rinpoczego. Rinpocze podkreślił jeszcze raz, że chce, żeby wszystkim przekazano jego najlepsze życzenia. O szóstej rano przyszedł Jego Eminencja Sangje Njenpa Rinpocze i został z Rinpoczem prawie do dziewiątej, kiedy to przybyła Sangjum Decien. Rinpocze zauważył to, lecz nic nie powiedział. Około dziewiątej trzydzieści poprosiła ona Rinpoczego o zgodę na odejście i otrzymała ją.

Następnie Taszi Yzer zapytał Rinpoczego, jak i kiedy należy zacząć szukać jego następnej inkarnacji. Tenga Rinpocze odparł kategorycznie: „Zapytajcie Jego Świątobliwość Karmapę! Wskazówki będą zupełnie jasne”.

Ponad dwadzieścia osiem godzin Rinpocze siedział zupełnie wyprostowany, bez ruchu; przez większość czasu wydawał się pogrążony w głębokiej medytacji. W nocy ponownie wezwano Tenpę Jarpela, którego poproszono o nagranie słów Rinpoczego. Była to prośba do Sangje Njenpy Rinpoczego o sprawowanie ciągłej opieki nad tradycyjnymi rytuałami klasztoru Bencien, tańcami, pudżami i tak dalej, by nic nie przerwało ich ciągłości. Tenpa Jarpel poprosił wtedy Rinpoczego o jak najszybszy powrót, na co Rinpocze uśmiechnął się i skinął głową.

Około pierwszej Rinpocze wspomniał, że wyraźnie widział przed sobą swych Nauczycieli: poprzedniego, XI Tai Situ Pemę Łangciuka Gjalpo, poprzedniego Sangje Njenpę Rinpoczego, poprzedniego Dilgo Khjentse Rinpoczego i II Dziamgona Kongtrula Paldena Khjentse Yzera. Rinpocze odszedł przed świtem 30 marca, o godzinie trzeciej dwadzieścia cztery czasu lokalnego. Wcześniej kilkakrotnie odwiedzał go Jego Eminencja Sangje Njenpa Rinpocze.

Ten dzień, ósmy drugiego miesiąca kalendarza tybetańskiego, jest świętym dniem Wybawicielki Tary. Kiedy nadszedł ten moment, Sangje Njenpa Rinpocze przekazał słowa „Wyjaśnienia stanu Thugdam”, wypowiadając je do ucha Tengi Rinpoczego. Tenga Rinpocze skorygował nieco pozycję, ułożył dłonie w pozycji medytacyjnej i wszedł w głęboką medytację nazywaną Thugdamem – stan dostępny po zgaśnięciu ciała mistrzom, którzy osiągnęli urzeczywistnienie. Sangje Njenpa Rinpocze natychmiast zaintonował modlitwy do Trzech Klejnotów, przede wszystkim „Wołając Lamę z daleka” Dziamgona Kongtrula.

Zgodnie z otrzymaną później drogocenną radą Jego Świątobliwości Karmapy – Kudung, drogocenne ciało Tengi Rinpoczego, ma pozostawać w ciszy przez trzy dni, i tak długo nie powinni odwiedzać go wierni. Zastosujemy się do tych wskazówek. Zgodnie z wyraźnym życzeniem Tengi Rinpoczego i radą Jego Eminencji Sangje Njenpy Rinpoczego kremacja odbędzie się 18 maja 2012 roku.

Z najlepszymi życzeniami,

Komitet Klasztoru Bencien

Krótka modlitwa o szybkie odrodzenie Kjabdzie Tengi Rinpoczego: 

Niezrównana emanacjo, Kjabdzie Tengo Rinpocze,

Choć przelałeś swą intencję w jedno z dharmadhatu,

Dla pożytku doktryny i istot – wszelkiego i każdego –

Niechaj księżycowa twarz Twej emanacji rychło wzejdzie znów nad nami!

Modlitwę tę napisał w pierwszych godzinach trzydziestego dnia marca roku dwa tysiące dwunastego Jego Eminencja Sangje Njenpa Rinpocze w obecności drogocennego ciała Kjabdzie Tengi Rinpoczego.

Na angielski przełożył bezzwłocznie Szierab Drime (Thomas Roth)

Parinirwana Kjabdzie Tengi Rinpoczego – film z Benchen Library

Wiersz ułożony przez Ringu Tulku Rinpocze

Lama Cienno!
Kjabdzie Tenga Rinpocze wszedł w Samadhi
Straciliśmy kolejnego wielkiego Mistrza
Który żył między nami i tylko dla nas
Zawsze będziemy za Nim tęsknić
Za jego nieskończoną dobrocią
I niezmordowaną pracą dla nas
W osiemdziesiąte urodziny powiedział:
„Nie napotkałem w życiu żadnej przeszkody”
Wszyscy osłupieli
Ponieważ stracił oko
Stopę, kilka palców
I zaraz mieli mu odjąć drugą nogę
Teraz widzimy
Że mówił prawdę
Pokonał wszystkie przeszkody
Nawet własna śmierć nie była mu problemem
Tylko dziełem nauczania i inspiracji
Nauką i przykładem – jak całe Jego życie
Ależ mamy szczęście!
I niezrównaną sposobność
Otrzymania takich nauk i błogosławieństw
Wielu pyta mnie
„Naprawdę widziałeś jakiegoś Przebudzonego?”
Tak, bez wątpienia, ja i my wszyscy

Ringu Tulku
Gangtok, 31 marca 2012 roku
przełożył Adam Koziel

Kjabdzie Tenga Rinpocze po amputacji pierwszej nogi

Historia odnalezienia inkarnacji Kjabje Tengi Rinpoczego znajduje się tutaj: